Strona główna » „Intensywne” regiony świata

„Intensywne” regiony świata

Mamadou Diouf

W miejscach, gdzie różnorodności w bród (mozaika, natężenie), tam rodzi się zazwyczaj napięcie. Niech intensywność kultur(y) będzie dla ciebie, czytelniku ubraniem. Wyobraź sobie teraz, że niektóre regiony świata wybrały to okrycie. Mam właściwie na myśli trzy obszary naszego globu. Pójść nieco zagadkowo? Dodam, że naszą trójkę łączy obecność wielkiej wody (morze, jeziora) na małej przestrzeni.

Znane mi były do tej pory dwie okolicy.zacznę od najbliższego, czyli od regionu wielkich jezior w Afryce wschodniej. Ten malutki, ale jakże gęsty rejon potwierdza tezę o natężeniu i napięciu: świat przyglądał się krwawym starciom miedzy Tutsi a Hutu. Ale intensywność i natężenie mają na szczeście drugi, bardziej szlachetny profil: wielokulturowość.

Drugim regionem są Karaiby. Znowu woda, małe i duże wyspy. Teoria o natężeniu i napięciu potyka się tym razem. Morze karaibskie i ocean Atlantycki zapewniają bezpieczną odległość między wyspami, pozwalając na dotarcie wibracji kulturowych razem z falami. Piasek pachnie szlachetnością, wielokulturowością na całej linii, na całą długość... plaż. Kultura górą!

Niedawno poznałem (dzięki muzyce) jeszcze jeden obszar. Leży między dwiema wodami, na granicy dwóch kontynentów. Podobno jedno morze (śródziemne) pragnęło całować góry. Z tej miłości narodziło się drugie, czarne. Górami tymi nazywano Kaukaz. Znowu pojawiają sie gęstość, intensywność i napięcie. Skoro poznałem ten region dzięki muzyce, kulturze, skupie się właśnie na tym.

Dziesiątki narodów i nacji, co najmniej cztery wyznania religijne: Judaizm, Prawosławie, Islam, Buddyzm. Ale czy ta różnorodność potwierdza tezę o napięciu? Niestety tak. Okropna geopolityka!

Wracam na dobre do wielokulturowości i do nadwislańskiej stolicy. Dowiedziałem się, że Warszawa stanie się mostem, na którym wygaśnie złośliwy ogień kaukaskich konfliktów, a teoria o napięciu okaże się fałszywą.

W sercu miasta zabłysną obrazy multimedialne podczas III Międzynarodowego Festiwalu Kultur Kaukazu. Na scenie zabrzmi muzyka ormiańska, azerska, gruzińska, inguska, czeczeńska... Spotkają się „wciąż odkrywany Wschód z szukającym nowych inspiracji Zachodem”. Pod takim właśnie hasłem organizatorzy zapraszają na jedyny międzynarodowy festiwal kaukaski realizowany poza górami między Czarnym a Kaspijskim morzem.